words and phrases to learn

Matka patrzy na zmęczone paznokcie, zmęczone warstwy lakieru brokatowego, pytający wzrok zegarowej tarczy blisko północy i zgrabnie umieszczony pod sufitem szczuplutki lep na muchy… Rozpoczął się nowy etap  – sylabizuje Matka i pisze dalej. Towarzyszy jej tylko jedna ćma, zabłąkana mysz w spiżarce, wszystkie bezsenne, głodne i czegoś spragnione. Matka dotyka umytej twarzy, świeżych blond pasm… Mysz zniecierpliwiona zatupała i rzuciła się na ścianę pułapki. Czysta forma to nie moja specjalność – myśli Matka i publikuje notkę inaugurującą.

Dodaj komentarz